Chromebooki: tak czy nie? Część 1
Autor: MFogiel
dodano: 16:27 21.05.2011
Ostatnia duża premiera Google, czyli pojawienie się Chromebooków, narobiła sporego zamieszania na rynku. Oto bowiem pojawiły się komputery, które są zupełnie inne niż to do czego przywykliśmy. W tym kontekście należałoby zastanowić się nad wadami i zaletami takiego rozwiązania.
Zaczynając od rzeczy podstawowych, musimy stwierdzić, że same Chromebooki oferują stosunkowo niewiele za niemałe, w porównaniu do konkurencji, pieniądze. Mowa oczywiście o samych wnętrznościach, czyli przede wszystkim procesorze Intel Atom N750, 2GB RAMu i dysku 16 GB SSD. Nie będę zbytnio rozwodził się nad tymi parametrami, bo to nie o nie chodzi. Ta ubogość związana jest z główną cechą komputera, a mianowicie jego systemem operacyjnym – to on jest sednem, to na nim przede wszystkim należy się skupić.
Google argumentuje, że nie ma sensu pakować zbyt dużej ilości danych do komputera, skoro w chmurze jest znacznie więcej miejsce. Argument jakby nie patrzeć słuszny, tylko z jednym „ale” (i jest to wątpliwość związana z samą filozofią funkcjonowania całkowicie w chmurze): co jest, gdy nie mamy dostępu do sieci? Rozbudowana sieć WiFi w Polsce to tylko marzenie, a zasięg 3G, jakkolwiek rozwija się w szybkim tempie, nadal nie pokrywa wszystkiego (nie mówiąc już o szybkości transferu, która nawet w największych miastach Polski pozostawia wiele do życzenia). Co się stanie, jeśli zapragniemy wyjechać na wieś i tam pracować lub za granicę (co gorsza, do mniej rozwiniętego kraju w Azji czy Ameryce Południowej)?
To pierwsze założenie sprawia, że Chromebook zdecydowanie nie jest urządzeniem dla każdego – przy czym o ile netbook też nie jest dla każdego, to grupa docelowa Chromebooka wydaje się być jeszcze węższa. Innymi słowy, kupując go, musisz wiedzieć na co się piszesz.
Chciałbym jeszcze przejść do bardzo ważnej kwestii, jaką jest bezpieczeństwo danych. Z jednej strony można je wychwalać, z drugiej może budzić poważne zastrzeżenia. Trzymanie danych w chmurze jest o tyle wygodne, że niezależnie od tego co stanie się z komputerem, dane są bezpieczne. Jest to wygodne i bezpieczne – sam od dawna korzystam z Dropboxa w celu zabezpieczenia kluczowych dokumentów. Dzięki temu też niestraszne są usterki komputera: czy to fizyczne, czy to ataki. Takie rozwiązanie ma swoje niezaprzeczalne plusy – więcej o tym, w następnej części.






