Google tłumaczy się z nowej reklamy Chrome 5 Beta
Autor: Michal
dodano: 17:20 09.05.2010
Najnowsza reklama przeglądarki Chrome, przedstawiająca nową wersje beta tej aplikacji ukazywana była przez producentów jako demon szybkości. Na krótkim spocie wideo prezentującym nowy produkt potentata wyszukiwarkowego, strony internetowe wczytywały się z „prędkością światła”. Niestety ładowane one były z dysku twardego….

Jednemu z redaktorów serwisu Neowin.net, udało dotrzeć się do działu public relations koncernu Google i w rozmowie dowiedzieć się dlaczego wczytywano strony z dysku twardego komputera. Według PR giganta z Mountain View reklama kręcona była na witrynach, które nie zawsze działały tak jak trzeba. Przykładowo scenę z stroną allrecipes.com nakręcono dopiero po 51 próbach, natomiast weather.com wymagało autoryzacji reklamy, a Pandora.com ładowana z sieci wymagała łącza 15 Mbps. W związku z tymi problemami, twórcy reklamy postanowili, załadować wszystkie treści z dysku.
Mimo tego incydentu i tak przeglądarka Google Chrome należy do ścisłej czołówki pod względem wydajności.
A tymczasem zapraszam do obejrzenia spotu wideo, który wywołał to zamieszanie:





10 maja 2010 17:07
kuba05051997
Ja nie rozumiem dlaczego Google muszą się tłumaczyć ze swojej reklamy.Ona jest bardzo Fajna –>śmieszna
……Pozdrawiam Google :->………….Komentarz dodał Jakub S.