Viacom ujawnia: Google wiedział o piractwie na YouTube
Autor: Michal
dodano: 23:00 21.04.2010
Według koncernu Viacom, Google nabywając YouTube wiedziało że serwis narusza prawa autorskie i skorzystało z sytuacji, aby wymóc umowy na dostawcach treści. Viacom powołuje się na na sprawdzone informacje, pochodzące z „poufnych” dokumentów firmy Google.

Vaicom to medialny koncern, którego początki sięgają 1971 roku, w 2007 roku pozwał YouTube o naruszanie praw autorskich, kiedy YT pozyskał nowego właściciela (czytaj Google). Głównym zarzutem przeciw YouTube było masowe łamanie praw autorskich, Google na te zarzuty odpowiedziało, że udostępnia narzędzia pozwalające identyfikować materiały, które objęte są prawami autorskimi.
W ciągu ostatnich miesięcy okazało się, że Viacom celowo po wniesieniu pozwu do sądu przeciw YouTube, umieszczał filmy wideo chronione prawami autorskimi na YouTube z dodatkowych kont użytkownika. Pracownicy tego medialnego koncernu, wyjeżdżali w różne miejsca i wrzucali na serwery YT różnego typu filmy.
Viacom, na te zarzuty odpowiada, że robił to świadomie, wczoraj wieczorem medialny koncern z ameryki północnej udostępnił kolejne dokumenty, które są wewnętrznymi dokumentami Google. Mówią one, że podczas zakupu Google dobrze wiedziało o naruszaniu praw autorskich przez YouTube i podjęła „wyliczoną, biznesową decyzję” o korzystaniu z tych naruszeń, aby wymóc porozumienia na posiadaczach praw autorskich.
Wszystko to co pokazał na dniach Vicaom, już dawno wiedzieliśmy. Jedynie, możemy zastanawiać się dlaczego Google kupiło najpierw YouTube a potem zastanawiało się jak dogadać się z koncernami medialnymi. Ataki koncernu Vicaom są uzasadnione, firma chciała trzy lata temu przejąć YouTube, jednak Google okazało się szybsze i teraz próbują się cały czas mścić na gigancie z Mountain View.





