Znamy imię nemezis Google – Microhoo
Autor: Tomek Wereta
dodano: 18:59 23.02.2010
W Microsoft i Yahoo! Mogą otwierać szampany. Firmy otrzymały oficjalne przyzwolenia na rozpoczęcie współpracy na rynku wyszukiwarek. Rozpocznie się teraz era dziesięcioletniej kooperacji w projekcie pod nazwą „Microhoo” (o rany…). Czy Google powinno zacząć się bać?
Porozumienie zostało uznane za zgodne z systemem prawnym zarazem Stanów Zjednoczonych (decyzją Departamentu Sprawiedliwości) jak i Unii Europejskiej (przez Komisję Europejską).
Firmy planują rozpocząć współpracę jak najszybciej i zamierzają osiągnąć najważniejsze wspólne już do roku 2012 (i wtedy też nadejdzie koniec świata, buuuu!). Yahoo! uzyska możliwość korzystania z silnika Binga na wszystkich swoich stronach, w zamian zaś ma za zadanie pozyskiwanie dla Microhoo kolejnych reklamodawców. Yahoo! ma również otrzymać 88 procent dochodów z reklam umieszczonych na stronach wyszukiwarki.
Google nie może przejść koło tego obojętnie. Tym bardziej, że Microsoft i Yahoo! zapowiedziały, iż zamierzają kontynuować tę współpracę także na rynku azjatyckim, kiedy tylko dokonają niezbędnych kalkulacji dotyczących kosztów.
Kontakty Yahoo! i fundusze oraz – co by jednak nie mówić- prestiż Microsoftu, a wszystko to w walce o reklamodawców. Co pokaże Google?






23 lutego 2010 19:02
Office Web Apps – zagrozi Google Docs? - GoogleGuru.pl
[...] 19:01 23.02.2010 Microsoft wprowadza Windows Mobile 7, rozpoczęło obiecującą współpracę z Yahoo, ale… gdybym był udziałowcem firmy z Redmond nie skakałbym raczej z radości. Zeszły rok był [...]