Superszybki internet od Google
Autor: Tomek Wereta
dodano: 16:49 17.02.2010
W zeszłym tygodniu przedstawiciele Google zapowiedzieli wprowadzenie w życie planu, zmierzającego do podłączenia 50.000 amerykańskich gospodarstw domowych do szerokopasmowy internetu o prędkości jednego Gbps. Chodzi jednak nie tyle o debiut firmy na rynku usług internetowych, ale o zaprezentowanie nowych technologii i możliwości tego typu łączy.
Zeszłotygodniowa deklaracja Google adresowana była przede wszystkim do lokalnych władz i wspólnot mieszkańców – firma z Mountain View apeluje, aby zgłaszały swoją cheć do partycypowania w tym programie. Wiele wskazuje również na to, że plany Google mogą być bardziej ambitne – niektórzy komentatorzy podkreślają, że Google może stać się dostarczycielem usług internetowych nawet do ponad pół miliona przyłączeń.
Trzeba pamiętać, że z netem w USA nie jest tak wcale kolorowo. W wielu miejscach (ba, nawet stanach) w Stanach Zjednoczonych za bardzo szczęśliwego internautę uważa się osobę, która ma stały dostęp do łącza oferującego do 10 Mbps w downloadzie i 1 Mbps w uploadzie. Bardzo słabo, prawda?
W jednym z nowszych wpisów w blogu Google, zarysowano niezwykle kuszącą wizję, jak miałaby wyglądać współpraca z tak szybkim szerokopasmowym internetem:
Wyobraźcie sobie, że siedząc w wiejskiej klinice medycznej możecie przesyłać trójwymiarowy imaging skanu medycznego i konsultować rzadką chorobę medyczną ze specjalistami z Nowego Jorku. Albo wyobraźcie sobie ściąganie z sieci pełnometrażowego film w high-definition w czasie później pięciu minut.
Czyżby więc Google miało zamiar stać się magnatem szerokopasmowego intenetu? Niekoniecznie.
Odpada co prawda argument kosztów. Instalacja światłowodowej, szerokopasmowej sieci jest niezwykle kosztownym przedsięwzięciem. Była to bariera która zapewniała dotychczasowym dostarczycielom usług internetowych w USA spokój – nie spodziewali się konkurencji, co odbijało się wysokimi cenami usług i słabą ich jakością na konsumentach.
Google jednak może według ekspertów wyłożyć odpowiednią kwotę żeby zainwestować w siec światłowodową bez strachu. Ewentualne ryzyko utraty zainwestowanych pieniędzy nie będzie paraliżować, ich chęci działania.
Nikt jednak nie podejrzewa, aby firma z Mountain View miała na poważnie zająć się dostarczaniem internetu. Konkurencja uważa to posunięcie Google, za nic więcej jak tylko drogi chwyt reklamowy zwiększający popularność firmy, lub przykład mający być argumentem w dyskusji nad neutralnością internetu – czyli sprawą, która od dłuższego czasu zaprząta uwagę Google.
Najbardziej prawdopodobne wydaje się jednak stwierdzenie, iż firma z Mountain View chce za pomocą tej sieci łaczącej 50.000 internautów, pokazać całemu światu, jak powinien wyglądać szerokopasmowy Internet i jakie możliwości mógłby on oferować.







8 marca 2010 11:08
Zmieniłbyś nazwę swojego miasta za gigabajt na sekundę? - GoogleGuru.pl
[...] dostÄ™p do 1Gb/s szerokopasmowego łącza internetowego. ChÄ™tnych do uczestniczenia w programie “Fiber for Communities” jest wiele, nic dziwnego, że lokalne wÅ‚adze korzystajÄ… z nieraz bardzo ekscentrycznych metod [...]