Mrównik prawdę Ci powie. Google przejęło Aardvarka.
Autor: Tomek Wereta
dodano: 18:39 18.02.2010
Google przejęło w zeszłym tygodniu serwis Aardvark. Kosztem 50 milionów dolarów wyszukiwarkowy gigant zyskał kolejny atut w rywalizacji z serwisami takimi jak Facebook lub Twitter. Jednak zdaniem ekspertów, Google zmieni charakter Aardvarka i uczyni z niego sprawne przydatne w biznesie narzędzie.
Czym jest Aardvark? Wiec jest to prosiÄ™ ziemne, gatunek Å‚ożyskowca, żyjÄ…cy w Afryce, żywiÄ…ce siÄ™ mrówkami, a w razie niedoboru ich – termitami. Nie, jeszcze raz…
Czym jest Aardvark? Użytkownik korzystający z tej usługi może konsultować się z innymi internautami zadając pytanie drogą mailową, za pomocą tweetów lub smsów. Serwis analizuje sieć naszych przyjaciół oraz przyjaciół-przyjaciół i identyfikuje osobę lub osoby, które mogą udzielić nam najtrafniejszej odpowiedzi.
A jak Aardvark o tym decyduje? Serwis analizuje informacje demograficzne, wcześniejsze wpisy w blogach, tweety, oraz inne charakterystyki, które pozwolą dobrać nam odpowiednich respondentów. Czyli na przykład w przypadku pytania o najmniej zakorkowaną trasę dojazdu do Okęcia, Aardvark wyśle pytanie przede wszystkim do osób mieszkający w pobliżu tego portu lotniczego lub osób, które ostatnio korzystały z tego właśnie lotniska.
Tak było dotychczas. Jednak pod egidą Google, Aardvark może wypłynąć (co za metafora – pływający mrówkojad) na szerokie wody świata biznesu.
Największy potencjał serwis może mieć dla pracujących w biurach obsługi klienta – Aardvark, skieruje dzwoniącego do najbardziej kompetentnej osoby. Może także służyć do wzajemnej wymiany informacji w firmie. Pracownik szukający u kolegi pomocy czy chcący się skonsultować otrzymać odpowiedź, a być może nawet kilka odpowiedzi, od osób najbardziej kompetentnych i/lub od tych z których zdaniem najbardziej się liczy.
A jaka będzie w tym rola Google? Obecnie trzeba niestety czekać około dziesięciu minut, żeby otrzymać odpowiedź od Aardvarka. Dzięki współpracy z firmą z Mountain View Aardvark byłby sprzężony z narzędziami takimi jak Gmail, Google Voice, czy najnowszy Buzz. Wszystko to pozwoli poprawić rzetelność odpowiedzi i skrócić czas wyszukiwania. Do tego wszystkiego dojdzie jeszcze oczywiście całą infrastruktura Googe – od serwerowni poczynając, na wsparciu marketingowym kończąc.
A swoją drogą zachęcam was do zabawy Aardvarkiem – ciekawy jestem waszej opinii.







19 lutego 2010 10:53
Google wykupuje popularnÄ… aplikacjÄ™, poczym usuwa ja z AppStore « iPhoneGuru.pl
[...] droga Google zdaje się mieć ostatnio niezaspokojone apetyty. Dopiero co wykupiono Aardvarka, popularnego AppJeta, współpraca z AdMob czy nieudane próby połączenia sił z Yelp. Jakby na [...]
23 lutego 2010 19:57
Lepszy streaming coraz bliżej - GoogleGuru.pl
[...] wyszukiwarkowy gigant wykupił (a potem szybko usunął z App Store) reMaila. Później przejęto Aardvarka, a wczoraj sfinalizowano wykupienie firmy On2. I moim zdaniem akurat to wydarzenie jest [...]
9 kwietnia 2010 18:30
Episodic dołącza do Google - GoogleGuru.pl
[...] online do edycji obrazów Picnik, wyszukiwarkę obsługującą pytania w języku naturalnym Aardvark oraz reMail – usługę do pobierania oraz przeglądania w trybie offline poczty dla iPhone’ów [...]
10 maja 2010 01:06
Google: podsumowanie zakupów w pierwszym kwartale - GoogleGuru.pl
[...] Google. W przeciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku Google kupiło m.in takie firmy jak Aardvark, Remail i DocVerse. Dodatkowo w kwietniu zakupiona została również firma BumTop produkująca [...]