Trzy rzeczy, które mogły wam dziś umknąć
Autor: Tomek Wereta
dodano: 21:40 06.01.2010
Pierwsze emocje związane z debiutem telefonu Google opadły. Jedni przyjęli je z entuzjazmem, inni z dużym rozczarowaniem. Jednak w całym tym medialnym zamieszaniu dzisiejszej konferencji w Mountain View, umknęło nam kilka faktów, które dają sporo do myślenia. Weźmy choćby te trzy sprawy…
Po pierwsze – razem z Nexusem One zadebiutowało kilka nowych funkcji dostępnych dla systemu operacyjnego Android 2.1. Kilka rozwiązań jest może bardziej efektownych niż efektywnych – na przykład Google Earth (po raz pierwszy na telefonach), albo Living Wallpaper – czyli tapeta, która reaguje na dotyk użytkownika…
Ale już na przykład wspomniany software pozwalający smartphone’om przetwarzać mowę na słowo pisane, ma przed sobą świetlaną przyszłość. Tym bardziej, że już na dniach najnowszy upgrade Androida powinien być także dostępny dla innych telefonów obsługujących ten system operacyjny.
Druga sprawa to kwestia, na którą zwrócili uwagę przede wszystkim komentatorzy businessowi. Wraz ze sprzedażą Nexusa, Google niepostrzeżenia zadebiutowało jako sprzedawca online. Od tej chwili wyszukiwarkowy gigant będzie mógł oferować swoje produkty, bezpośrednio we własnym sklepie. Sukces AppStore powinien być tu przykładem. Wielkim wyzwaniem, ale też plusem dla nas – użytkowników, będzie konieczność wprowadzenia przez Google jakiejś formy pomocy technicznej dla telefonów wyposażonymi w Androida.
No i last but not least - zerwanie z operatorami. W tej chwili operatorzy sieci komórkowych dzielili się swój zysk: część dla nich, część dla producenta telefonu i część dla dostarczyciela systemu operacyjnego. Dzięki temu zyskiwano sobie “wierność” klientów na dwa-trzy lata. Co oferuje w tej chwili Google? Wybierasz sobie telefon, a potem dostawcę i to wszystko nie opuszczając nawet domu.
Pomyślcie – to logiczne. Przecież kiedy kupujecie PC-ta możecie wybrać sobie system operacyjny i nikt nie każe wam korzystać z usług jednego określonego dostarczyciela netu. A smartphone’y to już nie tylko telefony komórkowe, ale multimedialne narzędzia – prawie że przenośne komputery. Więc…
Więc powitajmy wolność wyboru!





9 stycznia 2010 13:09
Problem z Nexusem? – radź sobie sam - GoogleGuru.pl
[...] liczyć. W przypadku zakupu telefonu u operatora sieci komórkowej, to na nim spoczywa obowiązek zapewnienia obsługi technicznej. Google wybrało inną drogę – Nexusa można kupić w wersji droższej, ale bez żadnych [...]