Pierwsza dama amerykańskiej fantastyki kontra Google
Autor: Tomek Wereta
dodano: 20:15 27.01.2010
Jakby się zastanowić to jest w tym coś dziwnego: Google to firma kojarząca się ze wprowadzaniem innowacji i upowszechnianiem nowoczesnych technologii, a mimo to jakoś nie ma szczęścia do fantastów. Sprawa naruszenia przez Google praw autorskich należących do rodziny Philipa K. Dicka nie została jeszcze wyjaśniona, a pojawiły się nowe problemy związane tym razem z osobą pisarki Ursuli Le Guin.
Osiemdziesięcioletnia pisarka znana jest głównie jako autorka cyklu Ziemiomorza, serii fantasy której istotność dla tego gatunku porównywana jest z trylogią Tolkiena. Le Guin zebrała wokół siebie grupę prawie trzystu znanych pisarzy amerykańskich sprzeciwiających się inicjatywie Google Books.
W grudniu zeszłego roku pisarka z wielkim hukiem opuściła U.S. Authors Guild, kiedy to stowarzyszenie zdecydowało się na zawarcie ugody z Google w sprawie dotyczącej digitalizowania książek. Le Guin zaczęła również zbierać podpisy pisarzy, którzy także zdecydowali się wystąpić z Authors Giuild, tym samym nie zgadzając się na to, aby ich dzieła znalazły się w Google Books. Argumentacja?:
Nie możemy mówić o zupełnie wolnym i otwartym rozpowszechnianiu informacji i dzieł literackich, dopóki ostateczna decyzja o użytkowaniu materiału pisanego, nie będzie należała do osób będących jego autorami lub posiadających pełne do niego prawa
Petycja będzie przedstawiona składowi sędziowskiemu rozpatrującemu sprawę ugody miedzy Google, a U. S. Authors Guild. Decyzja ma zapaść pojutrze, nie można w tej chwili stwierdzić jaki wpływ będzie miała na nią protest Le Guin i pozostałych pisarzy.





ocena: 3,67 / 3 głosów