Francuska afera o Google z panią prezydentową w tle

«

»

Francuska afera o Google z panią prezydentową w tle

Tagi: , , ,

Autor: Tomek Wereta

dodano: 15:55 08.01.2010

Google nie ma ostatnio szczęścia do Francji. Dopiero co przegrała proces z wydawnictwem La Martiniere w sprawie GoogleBooks, a coraz poważniej mówi się o możliwości wprowadzenia w kraju nad Tamizą, specjalnego podatku nałożonego na internetowe firmy.

 Francuska afera o Google z panią prezydentową w tleRaport przygotowany dla potrzeb rządu Nicolasa Sarkozy’ego, jednoznacznie sugeruje, że firmy takie jak Google, Yahoo i Facebook powinny płacić podatek od dochodów uzyskanych dzięki internetowym reklamom. Uzyskane w budżecie środki, mają być przeznaczone na dotację alternatywnych w stosunku do internetu metod zakupu i pobierania książek, filmów i muzyki. Nie trzeba być geniuszem, żeby dostrzec tu kolejny odcinek serialu pod tytułem Francja vs Google.

Spodziewane zyski dla francuskiego budżetu oceniane są na pomiędzy 10, a 20 milionami euro w skali roku. A całej sprawie niewątpliwie dodaje smaczku fakt, iż Patrick Zelnik – autor raportu, jest zarazem założycielem firmy nagraniowej w której publikuje żona prezydenta Francji – Carla Bruni.

Trzeba jednak zaznaczyć, że cała propozycja jest dopiero na bardzo wstępnym etapie i nie istnieją w tej chwili żadne konkretne propozycje na temat tego jak miałyby być w praktyce naliczany podatek, kto zajmowałby się kontrolą i tak dalej. Nie przeszkadza to jednak pomysłodawcom rozwiązania głośno zapowiadać, iż ich pomysł powinien być wzorem dla wszystkich  państw Unii Europejskiej.

wyświetleń: 1 214

Oceń artykuł: ocena: 5,00 / 1 głosów

Komentarze (2)

Skomentuj

Tagi

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane