Nexus One – chybiona decyzja?
Autor: Tomek Wereta
dodano: 12:36 17.12.2009
Chyba już wszyscy poza najbardziej zatwardziałymi zwolennikami teorii spiskowych zdają sobie już sprawę, że rychłe pojawienie się Nexusa One jest rzeczywistością, a nie tylko plotką. Przeważają niezwykle entuzjastyczne opinie, ale zaczęły pojawiać się także pierwsze głosy krytyki. Jakie?
Całą sprawa nabrała rozpędu jak lawina: rozprzestrzeniające się poprzez Twittera informacje, pierwsze wiadomości o specyfikacji technicznej Nexusa One, zdjęcia, entuzjastyczne komentarze. Wszystko to wprawiło internetową społeczność euforyczny nastrój. Kiedy jednak pierwsze emocje opadły, pojawiły się również rzeczowe pytania.
Czemu zdecydowano się na szeroko zakrojone wewnętrzne testy Nexusa, praktycznie kilka tygodni przed przewidywaną premiera? Jak Google, którego z praktycznie zerowym doświadczenia w sprzedaży hardware przeznaczonego dla zwykłego użytkownika, poradzi sobie ze sprzedażą detaliczną nowego produktu? Jak – chociaż to akurat problem głownie amerykański – będą się kształtować ceny telefonu, biorąc pod uwagę, że Google nie chce się wiązać z żadnym konkretnym dostarczycielem usług komórkowych?
Niektórzy zadają pytanie o sens działań Google. Największy gracz na rynku wyszukiwarek zawsze dawał sobie świetnie radę bez wchodzenia w sfereęhardware (innymi słowy – nie mamy Google’owskiego komputera). Wydaje się dziwne, że firma z Mountain View uznaje za konieczne zwiększenie swoich wpływów na rynku wyszukiwarek dla komórek, wypuszczając własny telefon. Tym bardziej, że promowanie Androida wydaję się spełniać z nawiązką tę rolę.
A jakie jest wasze zdanie?




