Google i Twitter razem. Skok na kasę?

«

»

Google i Twitter razem. Skok na kasę?

Tagi: , ,

Autor: Tomek Wereta

dodano: 23:20 03.12.2009

Właśnie pisaliśmy o odejściu Google od dewizy „informacja musi być darmowa” na rzecz „informacja powinna być tanio dostępna”. Ma być to ustępstwo firmy z Mountain View, pozwalające zakopać topór wojenny między wyszukiwarkowym gigantem, a przemysłem prasowym. Dziś natomiast dowiedzieliśmy się o zacieśnieniu współpracy między Twitterem a Google Friend Connect. Wiadomości z pozoru zupełnie ze sobą nie powiązane, ale – jak się okazuje – nie bez powodu pojawiające się w tak krótkim odstępie czasu.

Od dzisiaj możemy używać naszego Twitterowego logina do rejestracji na stronach należących do sieci Google Friend Connect. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to  jest to (w dużym uproszczeniu) usługa Google pozwalająca poszerzyć możliwości portali społecznościowych dzięki większemu zbliżeniu ich do reszty  środowiska sieciowego. W oficjalnych informacjach prasowych mówi się przede wszystkim o wielu drobnych udogodnieniach dla przeciętnego internauty jakie niesie ze sobą to partnerstwo. Możemy teraz  informować naszych internetowych znajomych o dyskusjach w jakich bierzemy udział, dokonanych wirtualnych zakupach czy zapraszać ich na interesujące według nas strony, a wszystko za pośrednictwem automatycznie wysyłanych tweetów:

Clipboard012 300x182 Google i Twitter razem. Skok na kasę?Znawcy tematu uważają jednak, że głównym motorem tych działań, jest wyścig o jak najszybsze utworzenie tak zwanego „wirtualnego portfela”. Jeśli – zgodnie z przewidywaniami -  znacznie zwiększy się liczba tak zwanych paywalle’ów (czyli stron z obowiazkową zapłatą za korzystanie), mikropłatności i stron wymagających abonamentu, coraz częściej będziemy musieli sięgać do naszej wirtualnej kieszeni. Płacenie nawet kilku centów zawsze jest czynnością uciążliwą, a co dopiero kiedy zmuszeni będziemy zrobić to kilka lub kilkanaście razy dziennie? Wirtualny portfel, który możesz „zabrać” ze sobą razem ze swoim profilem podczas surfowania i płacić za wszystko jednym kliknięciem, wydaje się być idealnym wyjściem

W efekcie ma wyglądać to następująco; za pomocą naszego logina z Twittera, logujemy się do strony funkcjonujacej w sieci Google Friend Connect. Tym samym, będziemy również mogli korzystać na tej stronie z Google CheckOut – kolejnej usługi pozwalającej na szybkie i bezpieczne (w podobny sposób do PayPala) płacenie online. ” Szybko” i „bezpiecznie” właśnie te dwa słowa mogą stanowić o sukcesie rozwiązania Google.

wyświetleń: 338

Oceń artykuł: ocena: jeszcze nie oceniane

Komentarze (3)

Skomentuj

Tagi

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane